Ku pamięci Mariny Cwietajewej

Ponuro rozciąga złej pogody dzień.
Pocieszyć strumieniowego przesyłania strumieni
Na ganku przed drzwiami sali
I w moim otwartego okna.

Poza ogrodzeniem wzdłuż drogi
Zalewając ogród publiczny.
wylegiwanie, jak zwierzęta w jaskini,
Chmury są w nieładzie.

Jestem w złej pogody wyobrażając książki
Na ziemi i jej piękno.
Maluję drewna shishiga
Dla Ciebie na stronie tytułowej.

brat, marina, Ma dużo czasu,
A praca nie jest tak tak gorąco,
Twoje prochy wrzucono w requiem
Transfer Yelabuga.

Triumf przelewu
I poczęła w ubiegłym roku
Dotrzeć nad pustynią śniegu,
Gdzie zima rozpoczyna się w lodzie.

——-

Ja też nadal trudne
Wyobraź sobie, że umarł,
Jak skopidomkoy milonershey
Pośród głodnych sióstr.

Co należy zrobić, aby cię zadowolić?
Dać jak nic na temat tej wiadomości.
W ciszy wyjazdem
Niepisane wyrzut tam.

Zawsze tajemnicza strata.
Bezowocne przeszukanie odpowiedzi
Ja cierpię bez wyniku:
W śmierci nie ma zarys.
to wszystko – wskazówkę i cienia,
Zrazy z językiem i samooszukiwania,
I tylko wiara w niedzielę
Niektóre dane indeksu.
zima – jak bujne kilwatery:
Się wydostać z mieszkania,
Dodaj do porzeczek zmierzchu,
wlać wino – to kutya.
Przed domem jabłoń w śniegu,
Miasto w śnieżny całun –
Twój ogromny nagrobek,
Ponieważ cały rok wydawało.
Osoba zwracać się do Boga,
Można wyciągnąć go z ziemi,
Jak w dniach, Gdy suma
Więcej na nim nie zawiódł.

1943

Oceniać:
( Brak oceny )
Podziel się z przyjaciółmi:
Borys Pasternak
Dodaj komentarz