Prosaced – Władimir Majakowski

Trochę noc zamieni się w świt,
Widzę każdego dnia:
kto kieruje,
kto jest w kim,
kto jest w polityce,
kto jest w luce,
ludzie rozpraszają się do instytucji.
Deszcz na papierowych pudełkach,
zaraz po wejściu do budynku:
biorąc od pięćdziesięciu -
najważniejszy!-
pracownicy chodzą na spotkania.

Ogłosić:
„Czy nie mogą dać widowni?
Chodzę, odkąd ona. "-
„Towarzysz Ivan Vanych poszedł usiąść -
zjednoczenie Theo i Gucona ”.

Wejdziesz na sto schodów.
Światło nie jest miłe.
ponownie:
„Godzinę później kazali ci przyjść.
Usiądź:
kupując szklankę atramentu
Spółdzielnia Gąbek ».

Godzinę później:
nasza sekretarka,
bez sekretarza -
nagi!
Wszyscy poniżej 22 lat
na spotkaniu Komsomołu.

Znowu się wspinam, patrząc w noc,
na najwyższe piętro siedmiopiętrowego budynku.
„Przyszedł towarzysz Ivan Vanych?»-
"Na spotkaniu
A-be-ve-ge-de-e-zhe-ze-coma ».

Zły,
na spotkaniu
Wpadłem w lawinę,
Dzikie klątwy, kochanie.
И вижу:
połowa ludzi siedzi.
Diabelstwo!
Gdzie jest druga połowa?
"Dźgnięty!
Zabity!»
Rzucanie się, orya.
Umysł oszalał od strasznego obrazu.
I słyszę
najspokojniejszy głos sekretarza:
„Na dwóch sesjach naraz.

В день
spotkania na dwadzieścia
musimy nadążyć.
Nieuchronnie musisz podzielić się na dwie części.
Aż do talii tutaj,
ale inne
tam".

Nie możesz spać z podniecenia.
Wcześnie rano.
Wczesny świt spotykam ze snem:
„O, przynajmniej
еще
jedno spotkanie
dotyczące likwidacji wszystkich spotkań!»

Oceniać:
( Brak oceny )
Podziel się z przyjaciółmi:
Borys Pasternak