Klon Och kochanie, klon zaledenelыy,
Co stand pochylony pod zamieć biały?
lub piła? lub słyszał?
Jak spacer do wsi przyszedł.
i, jak pijany strażnik, Na drodze,
Utonął w śniegu, zamrażania nodze.
brat, Ja dość często tracą coś teraz stać się niestabilny,
Przed dotarciem do domu z przyjaznych stron picia.
Wygrali vstretyl wierzba, tam sosna zauważony,
Śpiewa swoje piosenki pod zamieci lata.
Rozejrzałem się w tym samym klonu,
Tylko nie gnije, raczej zielony.
i, utraty skromności, Muzzy na pokładzie,
Jako żony cudzej, tulenie brzoza.